Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Cyfryzacji podpisały rozporządzenie umożliwiające przeniesienie aktów małżeństwa zawartych za granicą do polskiego rejestru stanu cywilnego, niezależnie od płci małżonków. Pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula, komentując podpisanie dokumentu, zwróciła się bezpośrednio do osób ze środowiska LGBT, mówiąc: Państwo tym samym pokazuje, że widzi wasze rodziny.
Rozporządzenie stanowi realizację wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z marca 2026 roku, który potwierdził, że małżeństwa jednopłciowe zawarte w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej muszą być uznawane w Polsce dla celów administracyjnych i pobytowych. Kotula podkreśliła, że nie są potrzebne zmiany legislacyjne, aby urząd stanu cywilnego mógł dokonać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych.
Warszawa jako pierwsza dokonała transkrypcji aktu małżeństwa pary jednopłciowej 14 maja 2026 roku, jeszcze przed wejściem w życie ogólnokrajowego rozporządzenia. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że miasto będzie uznawać związki jednopłciowe obywateli polskich zawarte w innych krajach UE, nawet zanim zostanie przyjęte ustawodawstwo krajowe. Ta decyzja została przez środowiska praw obywatelskich uznana za przełomową.
Nowe przepisy wywołały szeroką debatę polityczną w Polsce. Zwolennicy podkreślają, że Polska wypełnia w ten sposób zobowiązania wynikające z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wielokrotnie wskazywał na konieczność uznawania statusu cywilnego obywateli UE niezależnie od państwa członkowskiego, w którym przebywają. Przeciwnicy argumentują, że rozporządzenie obchodzi artykuł 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
Katarzyna Kotula określiła rozporządzenie jako dokument, który naprawdę zmienia wszystko, podkreślając, że otwiera ono nowy rozdział w ochronie prawnej par jednopłciowych w Polsce. Eksperci prawni wskazują jednak, że transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa nie jest równoznaczna z pełnym uznaniem małżeństwa jednopłciowego w polskim porządku prawnym i nie przyznaje parom jednopłciowym wszystkich praw przysługujących małżeństwom heteroseksualnym zawartym w Polsce.
