Ekran dotykowy stał się czymś zupełnie oczywistym, ale mało kto wie, jak właściwie działa. W tym artykule wyjaśniamy prostymi słowami, czym jest ekran dotykowy, jak działa najpopularniejszy ekran pojemnościowy, dlaczego reaguje na palec, czemu nie zawsze działa w rękawiczkach oraz czym jest starszy
Dotykamy ich dziesiątki razy dziennie, bardzo często nawet się nad tym w ogóle nie zastanawiając. Ekrany dotykowe są dziś praktycznie wszędzie, w naszych telefonach, tabletach, bankomatach czy kasach w sklepach. Wystarczy lekko dotknąć szkła opuszkiem palca, a urządzenie niemal natychmiast posłusznie reaguje na nasze polecenie. Ale czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak to w ogóle możliwe, że zwykły ekran dokładnie wie, gdzie go dotknęliśmy?
Czym jest ekran dotykowy
Ekran dotykowy jest urządzeniem naprawdę niezwykłym, ponieważ łączy w sobie dwie zupełnie różne funkcje jednocześnie. Z jednej strony jest zwykłym wyświetlaczem, czyli pokazuje nam obraz, tak samo jak każdy inny ekran. Z drugiej strony jest jednocześnie urządzeniem sterującym, które odbiera nasze polecenia wydawane zwykłym dotykiem. Dzięki temu nie potrzebujemy już osobnej myszki ani osobnej klawiatury, bo w zupełności wystarczy nam sam palec.
To właśnie połączenie tych dwóch różnych funkcji w jednym miejscu okazało się swego czasu tak wielkim przełomem. Zamiast klikać myszką gdzieś z boku, po prostu dotykamy palcem tego, co widzimy wprost na ekranie. Taki sposób obsługi jest dla nas niezwykle naturalny i intuicyjny, niemal jak zwykłe wskazywanie czegoś palcem. Nic więc dziwnego, że ekrany dotykowe tak błyskawicznie podbiły cały świat nowoczesnej techniki.
Tajemnica ekranu pojemnościowego
Najpopularniejszy dziś rodzaj ekranu dotykowego nosi nazwę ekranu pojemnościowego i kryje w sobie pewną ciekawą tajemnicę. Jego zewnętrzną powierzchnię stanowi zwykłe szkło, które samo w sobie wcale nie przewodzi prądu elektrycznego. Jednak na tym szkle znajduje się bardzo cienka, zupełnie przezroczysta warstwa, która prąd już całkiem dobrze przewodzi. To właśnie ta niewidoczna gołym okiem warstwa jest tak naprawdę sercem całego działania takiego ekranu.
Dzięki tej cienkiej przewodzącej warstwie na całej powierzchni ekranu panuje bardzo słabe pole elektryczne. Pole to jest oczywiście zupełnie niegroźne i całkowicie niewyczuwalne dla nas podczas codziennego korzystania z urządzenia. Pozostaje ono spokojne i równomierne dokładnie tak długo, jak długo nikt nie dotyka samej powierzchni ekranu. Cała magia zaczyna się dopiero w tym jednym momencie, w którym zbliżamy do szkła nasz palec.
Dlaczego reaguje właśnie na palec

Okazuje się, że ludzkie ciało również w pewnym niewielkim stopniu przewodzi prąd elektryczny. Kiedy więc dotykamy ekranu palcem, nieznacznie zaburzamy to spokojne pole elektryczne panujące na jego powierzchni. Dokładnie w miejscu dotknięcia zmienia się pewna wielkość, którą fachowo nazywa się pojemnością elektryczną. To właśnie tę drobną zmianę ekran potrafi bardzo precyzyjnie wykryć i odpowiednio na nią zareagować.
Urządzenie nieustannie i naprawdę bardzo czujnie pilnuje całej powierzchni swojego dotykowego ekranu. Gdy tylko wykryje zmianę pola w którymś konkretnym miejscu, natychmiast oblicza, gdzie dokładnie znajduje się nasz palec. Dzieje się to wszystko tak szybko, że dla nas reakcja ekranu wydaje się po prostu zupełnie natychmiastowa. W ten właśnie sposób zwykłe dotknięcie palcem zamienia się w bardzo precyzyjne polecenie dla całego urządzenia.
Problem z rękawiczkami
Ta sprytna zasada działania ma jednak także jedną dość dobrze znaną i czasem naprawdę irytującą wadę. Skoro ekran reaguje na przewodzący prąd palec, to potrzebuje on bezpośredniego kontaktu z naszą gołą skórą. Właśnie dlatego zwykłe rękawiczki bardzo często sprawiają, że ekran nagle przestaje reagować na nasz dotyk. Materiał rękawiczki nie przewodzi prądu i skutecznie odcina nasz palec od wrażliwej powierzchni ekranu.
Z tego samego dokładnie powodu nie zadziała na nim również zwykły, prosty rysik wykonany z plastiku. Taki niewielki kawałek tworzywa, zupełnie podobnie jak rękawiczka, po prostu nie przewodzi prądu elektrycznego. Aby jakoś obejść ten problem, stworzono specjalne rysiki oraz rękawiczki z przewodzącymi końcówkami. Udają one w pewnym sensie ludzki palec i dzięki temu ekran znowu zaczyna posłusznie je rozpoznawać.
Starszy ekran rezystancyjny
Zanim ekrany pojemnościowe stały się tak powszechne, bardzo popularny był zupełnie inny rodzaj ekranu. Nazywano go ekranem rezystancyjnym i działał on na całkowicie odmiennej, choć równie pomysłowej zasadzie. Taki ekran wcale nie wykrywał ładunku elektrycznego palca, lecz reagował przede wszystkim na zwykły nacisk. Składał się z dwóch cienkich warstw, które w normalnym stanie były od siebie tylko nieznacznie oddzielone.
Gdy naciskaliśmy na taki ekran, obie te warstwy w danym miejscu w końcu stykały się ze sobą. To właśnie w punkcie ich zetknięcia urządzenie potrafiło obliczyć, gdzie dokładnie nastąpił nasz nacisk. Dużą zaletą takiego rozwiązania było to, że działało ono bez problemu także przez rękawiczkę czy rysik. Z czasem jednak wygodniejsze i znacznie czulsze ekrany pojemnościowe w dużej mierze wyparły to starsze rozwiązanie.
Dotyk, który zmienił technologię
Niezależnie od swojego rodzaju, ekrany dotykowe całkowicie zmieniły sposób, w jaki na co dzień korzystamy z urządzeń. To właśnie one pozwoliły na proste i naturalne gesty, które dziś wykonujemy już niemal zupełnie odruchowo. Stukanie palcem, przesuwanie go po ekranie czy szczypanie dwoma palcami stały się dla nas całkiem oczywiste. Te drobne ruchy zastąpiły wiele skomplikowanych przycisków i poleceń, które dobrze znaliśmy jeszcze dawniej.
Następnym razem, gdy w roztargnieniu przesuniecie palcem po ekranie swojego telefonu, pomyślcie przez chwilę o tej technologii. Pod gładką i zimną taflą szkła kryje się naprawdę sprytny pomysł, który łączy fizykę z naszą codzienną wygodą. To niewielkie, lecz zarazem genialne rozwiązanie na dobre odmieniło nasz sposób obcowania z nowoczesną techniką. Czasem naprawdę warto docenić te zwykłe cuda, których używamy każdego dnia, zwykle w ogóle o nich nie myśląc.
Najczęstsze pytania

Keep subscribing to Alicja DąbrowskaHer next filing reaches you the moment it publishes, on her own subdomain.
Subscribe
