Polskie Radio Kierowców przyznaje, że przez miesiąc nadawało piosenkę wygenerowaną przez AI. To niejedyny przypadek, w którym granice między ludzką twórczością a algorytmami zacierają się w mediach.
Poniedziałek, 2 listopada, po godzinie 14:00. W głośnikach Polskiego Radia Kierowców leci „Gdzie jest kluczyk?” w wykonaniu Zbiku. Słuchacze w aucie traktują to jak kolejny numer z playlisty, nie wiedząc, że to sztuczna inteligencja. Kilkadziesiąt minut po emisji dzwoni Presserwis. Biuro prasowe stacji nie ma wyjścia. Przyznaje, że to błąd. Okazuje się, że taki utwór grali przez ponad miesiąc. Stacja, której misją jest muzyka dla kierowców, nieświadomie promowała algorytmiczną kompozycję. To nie jest jednorazowy wypadek. To sygnał, że granica między ludzką twórczością a automatyzacją w polskich mediach staje się coraz bardziej płynna.
Serwis Odsłuchane.eu ma twardą dane. Pierwsza emisja tego utworu miała miejsce 21 września. W październiku „Gdzie jest kluczyk?” wskoczyło na jedenaste miejsce w rankingu najczęściej granych piosenek. Stacja puściła je dwadzieścia dwa razy. Jeszcze w dniu ujawnienia sprawy, 1 listopada, utwór wybrzmiał trzykrotnie. To nie jest drobnostka. To systemowy błąd, który pokazuje, jak łatwo sztuczna inteligencja przemyka się tam, gdzie powinna być czujna kontrola ludzka. Brak weryfikacji to nie przypadek, to luka w procesie, który powinien działać bezbłędnie.
Przecieram uszy ze zdumienia
Sprawę na światło dnia wyprowadzili sami słuchacze. Na forum Radiopolska.pl jeden z użytkowników napisał: „Przecieram uszy ze zdumienia. Włączam PRK po 12:00, a tutaj piosenka wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Zaglądam na odsluchane.eu. Utwór nazywa się Zbiku – Gdzie jest kluczyk? Oczywiście nie do odnalezienia na platformach streamingowych. No to się doczekaliśmy”. To nie jest wyjątek. To dowód, że odbiorcy są czujniejsi niż redakcje. Wiedzą, jak brzmi sztuczna inteligencja. I wiedzą, gdzie szukać dowodów, gdy coś im nie pasuje.
Przecieram uszy ze zdumienia
Inny komentujący był znacznie bardziej surowy. „A ja ich tak szanowałem za program i playlistę, która była taka dobra w porównaniu ze stacjami trzy/czteroliterkowymi... ja swoją opinię o Al slopie mam jasną – zakopać i zapomnieć na 50 lat. Ktoś powinien się wytłumaczyć z tego...”. To emocje, które trudno obronić, ale są zrozumiałe. Słuchacze nie mają nic przeciwko technologii. Mają dość niekompetencji. Braku kontroli. I braku szacunku dla ich uszu oraz czasu, który poświęcają na słuchanie radia.

Label copy nie wystarczy
Biuro prasowe Polskiego Radia wyjaśniło, że w metryczkach, czyli label copy, wytwórnie i artyści nie podają informacji o sposobie wyprodukowania piosenki. Dziennikarz popełnił błąd, nie weryfikując dokładniej danego utworu. Sprawa została omówiona w redakcji i sytuacja się nie powtórzy. Co do zasady w playliście Polskiego Radia nie ma utworów stworzonych przez AI. To przyznanie, że system jest niedoskonały. I że nie ma mechanizmów, które mogłyby go naprawić. Label copy to dokument, który ma opisywać utwór, ale nie ma w nim pola: „wygenerowane przez AI”. I to jest kluczowy problem.
Label copy nie wystarczy
Pytanie nie brzmi: „czy dziennikarz popełnił błąd?”. Pytanie brzmi: „dlaczego system, który ma chronić jakość, nie ma narzędzi, które mogłyby go chronić?”. To pytanie, które trzeba zadać nie tylko redakcji, ale i całej branży. I to jest pytanie, które nie ma prostej odpowiedzi. Brak standardów w metrykach utrudnia weryfikację. A brak weryfikacji prowadzi do takich wpadek. To nie jest kwestia złej woli, to kwestia braku narzędzi i procedur, które mogłyby zapobiec takiemu zdarzeniu.
Nexus Mods i PayU
Ta sama kwestia pojawia się w innych branżach. Nexus Mods, platforma dla modów do gier, wprowadza obowiązek oznaczania treści stworzonych przez AI. Twórcy muszą ujawniać, czy modyfikacja została wygenerowana, wspierana przez AI, czy tylko materiały promocyjne są AI. Użytkownicy mogą filtrować i ukrywać takie treści. To system, który działa. Ma jasne zasady. Daje użytkownikowi kontrolę. I pokazuje, że branża może się z tym uporać. Wprowadzenie etykietowania to prosty sposób na zachowanie przejrzystości.

Nexus Mods i PayU
PayU, we współpracy z Visa, uruchomił w Polsce pilotaż zakupów z wykorzystaniem agentów AI. Agent AI może zainicjować i sfinalizować zakup, korzystając z tokenizowanych danych. To inny kontekst, ale ten sam problem: jak wprowadzić AI w system, który działa, bez utraty kontroli. Bez utraty zaufania. Bez utraty jakości. To wyzwanie, które dotyka wszystkich branż. Kluczowe jest zachowanie równowagi między innowacją a bezpieczeństwem. Bezpieczeństwo to nie tylko dane, to także jakość usług i zaufanie klientów.
SunO i MIDI
SunO, platforma do tworzenia muzyki z pomocą AI, umożliwia przesyłanie plików MIDI. To narzędzie, które pozwala na precyzyjną kontrolę nad tym, jak AI interpretuje muzykę. Użytkownik może przesłać nuty, tempo, rytm i poprosić AI o rozwinięcie, zmianę instrumentacji, odtworzenie. To inny model. Model, w którym AI jest narzędziem, a nie twórcą. Model, w którym kontrola jest po stronie człowieka. I to jest model, który warto rozważyć w radiu. Daje to większą swobodę twórczą przy zachowaniu ludzkiego nadzoru.
SunO i MIDI
To nie jest rozwiązanie, które rozwiązuje wszystko. Ale to jest rozwiązanie, które daje kontrolę. Która jest potrzebna. Która jest konieczna. Która jest nie do negocjacji. Kontrola nad procesem tworzenia muzyki to podstawa jakości. Bez niej nie ma mowy o profesjonalizmie. To nie jest kwestia preferencji, to kwestia standardów. Standardy muszą być jasne i egzekwowane. W przeciwnym razie jakość będzie cierpieć.

OpenEvidence i edukacja
OpenEvidence uruchomiło Learn, bezpłatną platformę edukacji medycznej opartą na AI. To narzędzie, które pozwala lekarzom i studentom medycyny rozwijać się zawodowo. Ma 50 000 pytań egzaminacyjnych. Tutor AI wykorzystuje metodę sokratejską. Fiszki można tworzyć na podstawie błędów. Są punkty CME za pytania kliniczne. To system, który działa. Ma jasne zasady. Daje użytkownikowi kontrolę. I pokazuje, że AI może być narzędziem, które wspiera, a nie zastępuje. Edukacja oparta na AI to przyszłość, która już nadeszła.
OpenEvidence i edukacja
To jest model, który warto rozważyć w radiu. Model, w którym AI jest wsparciem, a nie twórcą. Model, w którym kontrola jest po stronie człowieka. I model, który daje jakość. I zaufanie. I szacunek dla słuchacza. Jakość to nie przypadek, to efekt świadomych decyzji. Zaufanie buduje się przez lata, a traci w jednej chwili. Szacunek dla słuchacza to podstawa każdego medium. Bez tego nie ma mowy o trwałym sukcesie.
Delta i Gliwice
Kanadyjska firma Delta Intelligent Building Technologies przenosi część działalności do Gliwic. To firma, która monitoruje budynki z pomocą AI. Ma zespół inżynierów w Polsce. Chce podwoić zespół w ciągu dwóch lat. To przykład, że AI może być narzędziem, które wspiera biznes. Daje efekty. Daje kontrolę. I daje jakość. Rozwój biznesu oparty na AI to nie mit, to rzeczywistość. Firmy, które inwestują w AI, zyskują przewagę konkurencyjną.
Delta i Gliwice
To jest model, który warto rozważyć w radiu. Model, w którym AI jest wsparciem, a nie twórcą. Model, w którym kontrola jest po stronie człowieka. I model, który daje jakość. I zaufanie. I szacunek dla słuchacza. Jakość to nie przypadek, to efekt świadomych decyzji. Zaufanie buduje się przez lata, a traci w jednej chwili. Szacunek dla słuchacza to podstawa każdego medium. Bez tego nie ma mowy o trwałym sukcesie.
Najczęstsze pytania

Keep subscribing to Katarzyna WójcikHer next filing reaches you the moment it publishes, on her own subdomain.
Subscribe
