Polska rozwija własne modele językowe sztucznej inteligencji, na czele z modelem PLLuM stworzonym na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji. Według doniesień model ma wspierać usługi publiczne, edukację i administrację, a rząd zapowiedział miliardowe inwestycje w AI.
Polska coraz mocniej stawia na rozwój własnej sztucznej inteligencji, dążąc do tego, by kluczowe technologie językowe powstawały w kraju, a nie były w całości importowane z zagranicy. Według doniesień, w centrum tych działań znajduje się rodzimy model językowy PLLuM, który ma stać się fundamentem inteligentnych usług publicznych i wzmocnić pozycję Polski w dziedzinie nowych technologii.
PLLuM: polski model językowy
Sercem polskiej strategii jest model opracowany na zlecenie państwa. Według portalu Notes From Poland, model PLLuM został stworzony na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji i udostępniony publicznie 24 lutego 2025 roku, przy czym modele można pobrać oraz korzystać z nich za pośrednictwem interfejsu internetowego, co ma ułatwić ich szerokie zastosowanie.
Model został zaprojektowany z myślą o elastyczności. Według doniesień, PLLuM to cała rodzina modeli sztucznej inteligencji przystosowanych do przetwarzania i generowania tekstów w języku polskim, a udostępnione wersje wykorzystują od 4 do 70 miliardów parametrów, co pozwala dopasować je do różnych zastosowań, od prostych zadań po bardziej złożone operacje.
Finansowanie i inwestycje

Rozwój rodzimej sztucznej inteligencji wymaga znaczących nakładów. Według portalu Notes From Poland, na opracowanie modelu przeznaczono już 14,5 miliona złotych, czyli około 3,5 miliona euro, a na wdrożenie w administracji publicznej przewidziano dodatkowe 19 milionów złotych, co pokazuje, że projekt wszedł w fazę praktycznego zastosowania.
Te kwoty wpisują się w szerszą strategię państwa. Według doniesień, w listopadzie 2024 roku rząd zapowiedział inwestycję rzędu jednego miliarda złotych w rozwój sztucznej inteligencji, co ma nie tylko wesprzeć budowę polskiego modelu językowego, ale też wzmocnić konkurencyjność krajowego sektora technologicznego i całej gospodarki.
Zastosowania w administracji
Twórcy modelu wiążą z nim konkretne nadzieje. Według portalu Notes From Poland, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazał, że PLLuM ma wspierać inteligentne usługi publiczne oraz innowacje, a jednym z kluczowych zastosowań ma być rola wirtualnego asystenta w systemie mObywatel, który przeprowadzi użytkowników przez dostępne usługi.
Zastosowania modelu wykraczają jednak poza aplikację dla obywateli. Według doniesień, PLLuM ma również automatyzować przetwarzanie dokumentów w administracji, wspierać nauczycieli w zastosowaniach edukacyjnych oraz pomagać urzędnikom w wyszukiwaniu informacji i obsłudze zapytań obywateli, co może usprawnić codzienne funkcjonowanie instytucji publicznych.
Bielik i inne modele
PLLuM nie jest jedynym polskim modelem językowym. Według doniesień, równolegle rozwijany jest model Bielik, stworzony przez Fundację SpeakLeash we współpracy z Akademią Górniczo-Hutniczą, który został wytrenowany na ogromnych zbiorach polskich danych, obejmujących około 40 milionów dokumentów tekstowych, i dostosowany do instrukcji w języku polskim.
Krajobraz polskich modeli jest jeszcze bogatszy. Według portalu Notes From Poland, powstają także modele z rodziny Qra, będące efektem współpracy Politechniki Gdańskiej oraz Ośrodka Przetwarzania Informacji, co pokazuje, że nad rodzimą sztuczną inteligencją pracuje kilka niezależnych ośrodków naukowych i technologicznych w kraju.
Współpraca międzynarodowa
Rozwój własnych modeli nie oznacza izolacji od świata. Według portalu Notes From Poland, w lutym 2025 roku Polska podpisała memorandum o współpracy z firmą Google w zakresie rozwoju sztucznej inteligencji, co wpisuje się w szersze działania na rzecz budowy krajowego ekosystemu technologicznego, łączącego rozwiązania rodzime z partnerstwami globalnymi.
Po co Polsce własny model
Za tymi inwestycjami stoi wyraźna logika. Według doniesień, posiadanie modelu wytrenowanego na języku polskim i utrzymywanego w kraju ma zapewnić lepsze rozumienie polskiego kontekstu językowego oraz większą kontrolę nad danymi, a jednocześnie ograniczyć zależność od zagranicznych dostawców technologii w obszarze coraz bardziej strategicznym dla państwa.
Co dalej
Podsumowując, polskie działania układają się w spójną strategię rozwoju rodzimej sztucznej inteligencji. Według dostępnych doniesień, połączenie modelu PLLuM, modelu Bielik i innych inicjatyw z miliardowymi inwestycjami oraz planami wdrożeń w administracji sprawia, że Polska stara się stać nie tylko odbiorcą, ale i twórcą technologii, a najbliższe lata pokażą, na ile uda się te ambitne plany zrealizować.
Śledzę model językowy i to pomaga.

Keep subscribing to Katarzyna WójcikHer next filing reaches you the moment it publishes, on her own subdomain.
Subscribe
