Polski model językowy PLLuM trafia do administracji publicznej. Udostępniono jedenaście nowych modeli, a rozwiązanie ma pomagać obywatelom i urzędnikom w codziennych sprawach urzędowych.
Polska stawia coraz mocniej na rozwój własnych rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji, a jednym z najważniejszych projektów w tym obszarze jest model językowy o nazwie PLLuM. To rodzime narzędzie, które ma stopniowo wkraczać do administracji publicznej i ułatwiać kontakt obywateli z państwem.
Ostatnie doniesienia pokazują, że prace nad tym rozwiązaniem nabierają tempa. Udostępniono kolejne modele z tej rodziny, a jednocześnie coraz wyraźniej rysują się plany ich praktycznego wykorzystania, zarówno w urzędach, jak i w aplikacjach, z których na co dzień korzystają zwykli obywatele.
Czym jest PLLuM
PLLuM to polski model językowy, który został zaprojektowany z myślą o wsparciu trzech głównych grup odbiorców. Są to administracja publiczna, przedsiębiorstwa oraz użytkownicy indywidualni. Dzięki temu z tej technologii ma móc skorzystać zarówno urzędnik, jak i przeciętny obywatel czy firma.
Zgodnie z dostępnymi informacjami, niedawno udostępniono aż jedenaście nowych modeli z tej rodziny. Są to otwarte polskie modele językowe, a jednym z ich najważniejszych atutów jest to, że sprawnie obsługują ponad dwadzieścia różnych gatunków tekstów administracyjnych, dobrze rozumiejąc język urzędowy.
Wdrożenie w mObywatelu i urzędach

Jednym z kluczowych elementów projektu jest jego praktyczne wdrożenie. Według dostępnych informacji, model ma działać w popularnej aplikacji mObywatel, gdzie będzie pełnił rolę wirtualnego asystenta. Jego zadaniem będzie ułatwianie mieszkańcom korzystania z rozmaitych usług elektronicznych.
Rozwiązanie ma być pomocne nie tylko dla obywateli, ale również dla samych urzędników. W urzędach inteligentny asystent ma, jak podano, ograniczyć biurokrację i uprościć codzienną pracę. W praktyce chodzi o szybszą obsługę spraw oraz odciążenie pracowników od części żmudnych, powtarzalnych zadań.
Kto za tym stoi
Za realizacją projektu stoi specjalnie powołane konsorcjum o nazwie HIVE. Zgodnie z dostępnymi informacjami, jego liderem jest NASK, czyli Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, instytut badawczy, który od lat zajmuje się w Polsce kwestiami związanymi z cyfryzacją oraz bezpieczeństwem sieci.
Warto również wspomnieć o finansowaniu przedsięwzięcia. Jak podano, w 2025 roku na projekt przeznaczono kwotę dziewiętnastu milionów złotych, co oznacza wzrost w porównaniu z czternastoma milionami złotych rok wcześniej. Rosnący budżet pokazuje, że państwo traktuje ten kierunek priorytetowo.
Dlaczego język urzędowy jest ważny
Jednym z powodów, dla których warto tworzyć rodzimy model, jest specyfika języka urzędowego. Pisma administracyjne rządzą się własnymi prawami, mają charakterystyczną strukturę i słownictwo, dlatego narzędzie, które dobrze je rozumie, może realnie usprawnić obieg dokumentów w instytucjach publicznych.
Posiadanie własnego, polskiego modelu ma też znaczenie szersze. Pozwala lepiej dopasować technologię do lokalnych realiów oraz zachować większą kontrolę nad danymi i sposobem działania systemu, zamiast całkowitego polegania na rozwiązaniach dostarczanych z zewnątrz przez zagranicznych dostawców.
Korzyści i wyzwania
Potencjalne korzyści z takiego rozwiązania są całkiem spore. Szybsza obsługa spraw, mniej biurokracji oraz łatwiejszy dostęp do usług to elementy, które mogą realnie poprawić codzienne funkcjonowanie zarówno obywateli, jak i całej administracji publicznej w dłuższej perspektywie czasu.
Nie można jednak zapominać o wyzwaniach. Tego typu narzędzia powinny pozostać wsparciem, a nie zastępować człowieka w podejmowaniu ostatecznych decyzji. Kluczowe pozostają także kwestie dokładności odpowiedzi oraz odpowiedniego nadzoru nad tym, w jaki sposób system jest wykorzystywany.
Co dalej
Podsumowując, rozwój modelu PLLuM pokazuje, że Polska konsekwentnie buduje własne kompetencje w dziedzinie sztucznej inteligencji, ze szczególnym uwzględnieniem sektora publicznego. To, czy projekt spełni pokładane w nim nadzieje, zależeć będzie w dużej mierze od tego, jak sprawnie uda się go wdrożyć w praktyce.
Śledzę administracja publiczna i to pomaga.

Keep subscribing to Katarzyna WójcikHer next filing reaches you the moment it publishes, on her own subdomain.
Subscribe
